Nissan Patrol K260 – zakup…

Auto kupiłem bodajże w kwietniu czy maju 2011 roku. Nie posiadając żadnej wiedzy w zakresie mechaniki samochodowej ani pojęcia o jeździe w terenie… Kupiłem:

  • coś czego de facto nie potrzebowałem ;-),
  • coś co było w tragicznie złym stanie technicznym,
  • coś co już po pierwszym rajdzie okazało się nie nadawać za bardzo do jakiegokolwiek współzawodnictwa (mimo zajętej wtedy 2. lokaty w klasie T).

Jednym słowem: wtopiłem. Kupiłem rzęcha, który nie nadawał się do wożenia rodziny (bo w jego przypadku byłoby to niebezpieczne) i nie nadawał się na rajdy (za długi, za słaby, bez blokady itd.). Przez kolejne lata próbowałem dla niego znaleźć „zastosowanie”, ale poza tym, że nauczyłem się na nim „sztuki warsztatowej” to w tej formie w jakiej go nabyłem – nie znalazłem dla niego zastosowania (o czym później…).

IMG_0326IMG_0324IMG_0327 IMG_0328 IMG_0329 IMG_0330 IMG_0331

Najnowsze wpisy

Najnowsze komentarze

    Michał Klimczak Opublikowane przez:

    Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *