Pęknięty resor #2

I klamka zapadła…

27. września 2014 wzięliśmy z bratem udział w mojej ulubionej imprezie – w Sucholskim Spotkaniu Terenowym. Jechaliśmy w fajnej parze z Błażejem i Mateuszem z czarnego Terrano, ale niestety już na dojeździe do pierwszej pieczątki, przecierając drogę przez zarośnięte pole, skrzywiliśmy lewy przedni resor… Uznaliśmy jednak dzielnie, że jedziemy dalej – tyle, że wolniej i ostrożniej na dojazdach.

Resor bił i dzwonił na każdej nierówności, ale jakoś szło – w sumie, jak na to czym jechaliśmy, to szło bardzo dobrze. Ominęliśmy chyba 4 pieczątki na jakieś 30, do których dotarliśmy. Po jedną nie zmieściliśmy się na szerokość pomiędzy drzewami (nienawidzę takich pieczątek), a trzech się nie podjęliśmy – na 100% byśmy na nich utknęli na resztę rajdu naszym „przegubowcem”. Ale po około 4 godzinach duszenia resor podziękował nam za współpracę i pękł do końca. Teraz nie mieliśmy już pewnego połączenia mostu z ramą więc musieliśmy się wycofać. Do asfaltu mieliśmy jakieś 5km, które przejechaliśmy w czasie chyba 45 minut (w tym krótka przerwa na dopompowanie kół przerwane po pierwszym – stopiła się wtyczka kompresora z Leona).

Dobre 3 godziny zajął mi powrót do domu spod Obornik (w sumie ok. 60-70km), ale szczęśliwie dojechałem z trójkątem awaryjnym na tylnej szybie i z prędkością max. 50km/h rozwijaną na poboczu…

Skutek tej wyprawy był taki, że podjąłem decyzję – motamy! Nowy resor do liftu 2″ to 1600 zł, a wypadałoby wymienić parę… Auto i tak nadal nie robiłoby w terenie, a za mniej niż 3 tys. można skompletować zawias na sprężynie z liftem 4″ (oczywiście komplet amortyzatory + sprężyny).

Ponieważ przejście na sprężyny wymaga przerobienia zawiasu na wahacze – co jest już pewnym, niemałym nakładem pracy – to postanowiłem, że auto rownież skrócę (mniej więcej do długości ramy krótkiego GR), poprawię mu kąty (będzie sie zaczynało i kończyło kołami) co z kolei praktycznie wymusza przeniesienie chłodnicy na tył, przerobienie baku i kilku innych „drobiazgów”…

Całość oczywiście będę systematycznie tutaj dokumentował, a tymczasem zamieszczam zdjęcia pękniętego resora czyli „winowajcy całego zamieszania”…

image image

Najnowsze wpisy

Najnowsze komentarze

    Michał Klimczak Opublikowane przez:

    Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *